Czy będziemy potrafili opiekować się własnym dzieckiem?

Nie tylko noworodek staje twarzą w twarz z nowym światem- życie jego Mamy i Taty także diametralnie się zmienia. Mając przyjemność indywidualnej pracy z rodzącą, a potem położnicą widzę jak bardzo rodzice potrzebują ciepłego wsparcia, podobnie jak ich dziecko.

Do „początkujących” rodziców dociera fakt, że wzięli na siebie nowe zadanie, za które będą odpowiedzialni minimum osiemnaście lat. Zachwyt przełamuje niepokój… Dlatego bardzo ważnym jest by mieli wsparcie w rodzeństwie, rodzicach czy zaprzyjaźnionej położnej. Najlepszym wsparciem ze strony rodziny jest umożliwienie „odespania” przerywanych karmieniem nocy, przywiezienie ugotowanego obiadu czy wyprasowanie sterty ubranek. Niestety w dzisiejszych czasach świeżo upieczeni rodzice nie zawsze mogą liczyć na pomoc ze strony własnych rodziców lub dalszej rodziny, tak jak miało to miejsce we wcześniejszych pokoleniach. Może się okazać, że jedynym wsparciem dla kobiety będzie jej mąż/partner. Jednak ojciec dziecka sam musi się nauczyć swojej nowej roli. Jeżeli Wy- drogie Mamusie przestaniecie się czuć jedynymi ekspertami ds. opieki nad noworodkiem zobaczycie z jaką powagą i zaangażowaniem współcześni Tatusiowie potrafią się zaangażować w proces opieki i wychowania. To min. dlatego przeprowadzając patronaże położnicze u rodziców uczę kąpać dziecko tylko Tatę.

Uczenie się nowej roli rodzica, polega na wyciąganiu wniosków z sukcesów i porażek. W ciągu zadziwiająco krótkiego czasu- uczycie się znaczenia konkretnych ( powtarzanych przez dziecko) zachowań. Odkryjecie też sami, że czujecie się coraz bardziej kompetentni i mniej nieporadni w opiece nad dzieckiem…

Często spotykam się ze stwierdzeniem: „Pani ma dobrze, tyle Pani wie- taka sytuacja jak nasza na pewno nie wyprowadziłaby Pani z równowagi..”

I tutaj Was zaskoczę! gdy urodził się mój syn (2009r) byłam położną z 17 letnim stażem, ponad 2000 porodów i tyloma spotkaniami z rodzicami…. Patrząc na moje czterodniowe płaczące Maleństwo lałam łzy i miałam cichą pretensję do Pana Boga, że dzieci rodzą się bez instrukcji obsługi!

Dorota Songin

ZOBACZ WSZYSTKIE POSTY

OTRZYMUJ INFORMACJE

o działalności fundacji